by Julianna Gąsiorowska

Short holidays with HQ


Urlop był krótki: 5 dni - w tym 3 dni deszczu, 1 dzień słońca i reszta na porządki i podróz.
Ale HQ pojechał ze mną:)

Przez deszcz i wilgoć papierki powylatywały i szycie było utrudnione, do tego doszło parę innych przeszkód i nie udało mi się zszyć całości, którą przygotowałam dawno temu (został jeden "kwiatuszek" do doszycia).

Dokumentacja fotograficzna (ale tylko z tego słonecznego dnia):

/ Holidays were short: 5 days - 3 days of rain, one sunny day and some cleaning and journey. But my HQ was with me:)
Because of the rain and humidity all papers fell out and the sewing wasn't easy, there were some other obstacles and I didn't sewed all prepared hexagons (I have to sew one more "flower").
Photo (but only from the sunny day):


Zszyty "sześciobok" pokażę jutro, bo leży w torbie i błaga o prasowanie...

/ Tomorrow I will put some photos of my "hexagon" - now it's still in the bag and beg for ironing...

6 lovely comments / miłych komentarzy:

  1. zawsze chciałam temn wzór zrobić ale nigdy nie starczało mi cierpliwośći na ręczne dłubanie

    OdpowiedzUsuń
  2. mnie się też wydawało, że nie będę do tego miała cierpliwości, a okazało się, że takie szycie uspokaja i wycisza jak nic innego... już obmyślam które tkaniny pociachać na podobny projekt, który wezmę ze sobą na kolejny urlop:)
    spróbuj! zakochasz się w takim szyciu:)

    OdpowiedzUsuń
  3. I love what I see of your hexagon quilt!

    OdpowiedzUsuń
  4. może masz racje !
    dobry sposób na nude podczas wyjazdu i brak możliwości zabrania ze sobą maszyny.

    OdpowiedzUsuń
  5. cudne tkaniny! będzie piękny!
    pozdrowienia
    aga

    OdpowiedzUsuń
  6. rany boskie, ile z tym dziubdziania :)

    OdpowiedzUsuń

Veni... Vidi... Comentare...:)))

>