by Julianna Gąsiorowska

Układanki-oszukiwanki? ;)


Całkiem niedawno obiecałam publicznie, że nie rozpocznę nowego szycia póki nie sprzątnę po poprzednim. 

W weekend dzięki mojemu mężowi udało mi się wygospodarować trochę czasu na szycie i przy okazji niechcący odkryłam sposób na obejście obietnicy: szycie z tych samych tkanin:)))

Oprócz pokazanego ostatnio przodu na poduchę powstały dwa inne - jeden z nich na razie ściśle tajny, drugi mniej ściśle, więc pokazuję:

Prosty wzór, krzywo uszyty, ale jest:)

***

Na razie nie udało mi się sprzątnąć reszty tkanin w mojej szafie (córa chora w weekend = brak możliwości sprzątania), a do tego jakoś brak mi motywacji - nikt nie chce sprzątać ze mną:(((

Pomożecie?

TUTAJ można mi pomóc:)


4 lovely comments / miłych komentarzy:

  1. No tak... stworzyłaś dziurę we własnych regułach po to, by ją wykorzystać ;) No ale w końcu szycie z tych samych tkanin kilku rzeczy z rzędu oszczędza czas - nie trzeba znowu dobierać, a czasem nawet nie ma potrzeby zmieniać nici w maszynie - same korzyści.
    Ja też mam tak, że często coś zaczynam, a potem nie mam kiedy tego skończyć, bo "na te dwa szwy szkoda nitkę zmieniać" ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. W moim przypadku to powinno być raczej "nie zacznę robić nowej rzeczy zanim nie skończę choć jednej rozpoczętej" i nawet się to _czasem_ udaje ;) Do zabawy się nie zapisuję, bo na 99% nie będę w stanie zrobić zdjęcia w określony dzień, z terminami u mnie kiepsko. Za to mam już na półce porządek!
    http://galeriaszpilka.blox.pl/2011/02/Jeszcze-troche-porzadkow-Organizing.html

    OdpowiedzUsuń
  3. kasi3nka juz powiedziala to co chcialam:) Moze i to obejcie, ale mozna w ten sposob zuzyc do konca i juz nie bedzie czego odkladac na polke:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajnie te zszywanki wyglądają :)

    OdpowiedzUsuń

Veni... Vidi... Comentare...:)))

>