by Julianna Gąsiorowska

Two pillows


W jeden ze świątecznych wieczorów dokończyłam dwie poduszki, które czekały na to ponad pół roku. Nie zdążyłam zrobić porządnych zdjęć (na żywo poduszki mają bardzo ładne kolorki), gdyż poduszki szybko stały się świątecznymi prezentami. Jestem z siebie dumna, że coś jednak potrafię skończyć:)))

/ At one of the Christmas evenings I finished two pillows, which waited for this more than a half year. I didn't take good photos - the pillows quickly became a Christmas gifts (the pillows have really nice colours). I'm proud of myself, because I'm able to finish something:)))


PS. To mój 101 post - nie mogę w to uwierzyć.../

PS. It's my 101 post - I can't believe it...


12 lovely comments / miłych komentarzy:

  1. O matko! Jakie cudne!!! Rewelacyjne pod każdym względem! Piękne zestawienie kolorystyczne i kompozycja. Gratulujemy pomysłu i pozdrawiamy noworocznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Prześliczne są te poduszki!!!!
    Muszę sama spróbować zrobić sobie taką patchworkową:-)
    Obdarowane osoby na pewno były wniebowzięte.
    Pozdrawiam,
    Sylwia

    OdpowiedzUsuń
  3. poduszki są cudowne!! te brązy z różami pięknie się prezentują no i ten wzór co się jakoś z oknami nazywa - cudo!!!
    p.s. gratuluję wygrania rulona :)

    OdpowiedzUsuń
  4. niesamowicie mi sie podobają!obie!

    OdpowiedzUsuń
  5. wow!!! Jakie cudne poduchy!!! Fantastyczne!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. o matko, to nie zabrzmi jak komplement, ale ma nim być - ta ostatnia poducha wcale nie wygląda na handmade :)))

    OdpowiedzUsuń
  7. o rany! genialne!!! brązowa... cudo!!!
    ja się jakość za "takie" szycie wziąć nie mogę, wydaje mi się, że nie dam rady (wiem, wiem... jak nie spróbuję...)

    OdpowiedzUsuń
  8. Prześliczne, zwłaszcza ta pierwsza :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Śliczne są obie, ale pierwsza dla mnie jest przecudna, pomysłowa, ma wspaniałe połączenie kolorów, wzory tkanin, takie inne podejście do tematu - poducha:) super, super, super:)
    Korzystam z okazji i gratuluję wygranej w konkursie u Marty:)

    OdpowiedzUsuń

Veni... Vidi... Comentare...:)))

>