by Julianna Gąsiorowska

Arktyczny poranek


Zapraszam Was gorąco:))) na nowe Wyzwanie w Szufladzie: Arktyczny poranek!

Przygotowałam taki mini-quilt:

Koniecznie zajrzyjcie by sprawdzić co przygotowały Projektantki Szuflady - same śliczne rzeczy!

***

A teraz sobie ponarzekam:) ale drobnym druczkiem:)))
Przygotowanie pracy na te Wyzwanie przypadło akurat po naszej (córki i mojej) chorobie, gdy sporo pilnych rzeczy do zrobienia spadło na moją głowę. Mini-quilt byłby całkiem znośny gdyby nie fakt, że zaczęłam od naszycia zszytych wcześniej (prosto!) pasków na len. O tym, że źle naszyłam paski przekonałam się w trakcie pikowania, więc po kolejnej krzywej linii pikowania... przestałam pikować dół - czeka mnie sprucie dołu i poprawienie tak by prosto zszyte paski nie wyginały się w łuki. Muszę też wyszyć w trzech pustych miejscach śnieżynki - nie zrobiłam tego od razu, gdyż będą żółte, a na Wyzwanie chciałam przygotować pracę monochromatyczną (egoistycznie powieszę ten mini-quilt u siebie w kuchni - kolorami pasuje idealnie:). 
I jeszcze jedno: po ułożeniu wszystkich przygotowanych elementów na lnie zdałam sobie sprawę, że mini-quilt jest łudząco podobny do innej mojej pracy - różni się właściwie tylko zestawieniem kolorystycznym i techniką szycia niektórych elementów. Chyba "zafiksowałam się" nie tylko na rozwiązania tęczowe i hexagony, ale również taki układ... Spójrzcie tylko:


edit: Blogger płata figle i drobny druczek jest całkiem spory.


2 lovely comments / miłych komentarzy:

  1. bardzo fajny quilt!! nie widzę żadnych krzywizn o których wspominasz :)

    OdpowiedzUsuń

Veni... Vidi... Comentare...:)))

>