by Julianna Gąsiorowska

Inspired / Zainspirowane


Dziś napiszę parę słów (to u mnie rzadkość:) o inspiracji pracami innych osób, która mnie ostatnio dopadła. Obok wielu prac nie potrafię przejść obojętnie - wywołują u mnie chęć spróbowania czegoś nowego - przede wszystkim nowych (dla mnie) wzorów i zestawień kolorystycznych (wszystkie te rzeczy zaczęłam szyć nie mając pojęcia co zamierzam uszyć - nadal nie mam).

/ I would like to write a few (just a few:) words about inspiration coming from other people works that came to me lately. I admire lots of works on Flickr and some of them are so inspiring that I had to try piece a few things (not sure yet what I'll done with it).


Gdy ujrzałam TEN quilt natychmiast się zakochałam! Kolory, układ, tkaniny - wszystko wspaniałe. Rozważałam nabycie tego quiltu, ale możecie sobie wyobrazić co powiedziałby na to mój mąż. A więc zostało mi podziwianie, aż w końcu zdecydowałam uszyć parę małych różowo-beżowo-szarych bloków. Nie uszyłam gwiazd, nie trzymałam się oryginalnych kolorów i tkanin - po prostu musiałam coś w podobnym stylu szybko zszyć.

/ When I saw THIS quilt I was in love! Colors, design, fabrics - everything wonderful. I was thinking of buying this quilt, but you can just imagine what my husband would say. So I was admiring it every day and finally I decided to sew a few small blocks in pink, beige and gray. I didn't pieced stars and didn't used exact colors and fabrics from this quilt, but anyway I tried piecing something in pink-beige colorway.

[photo coming soon / zdjęcie wkrótce]


Następna inspiracja, która mnie dopadła, została wywołana przez TEN quilt. Oczywiście jego też chciałam nabyć. Zamiast kupna zaczęłam szyć, ale po paru kwadratach moje coś zaczęło totalnie odbiegać od oryginału.

/ The next one is THIS quilt. So as the previous one I wanted to have it at home. Instead of buying it, I pieced a little part, but after piecing the center my block started coming far away from original.




Następne "coś" uszyłam pod wpływem paru prac, stanowi kompilację wielu obrazów, które tłoczyły się w mojej świadomości. Chciałam przede wszystkim spróbować uszyć coś z tłem w naturalnych kolorach, ale nie mam zbyt wielu tkanin tego typu, więc wyszło jak wyszło, ale że bardzo mi się podoba, to chyba nie powinnam narzekać! (wielkość - jak podkładka obiadowa - nadal nie mam pojęcia do czego tego użyję:).

/ The next 'something' is pieced under influence of couple of works, it's a compilation of images that I've seen. I wanted to piece something with natural background, but I don't have a lot of such fabrics, so I came with something different, but I love it! (it's small - like placemat - and I have no idea what to do with it:).




Ostatni blok jest na wpół skończony - muszę dodać jeszcze jeden kwiatek (i zastąpić "T" czymś większym). Kwiat pochodzi z książki Suzuko Koseki, jest aplikowany ręcznie i powinnam częściej używać tej techniki (uspokaja doskonale). Kolory początkowo miały być zupełnie inne, ale skończyło się oczywiście na kolorystyce, która ostatnio siedzi w mej głowie.

/ The last block is half finished - I'll have to add one flower more (and I'll replace that "T" in the middle to something bigger). Flowers come from a Suzuko Koseki book, it's hand appliqued and probably I should do it more in the future. The colors were planned totally different, but I came up with the colorway which I'm keen lately.


1 lovely comments / miłych komentarzy:

Veni... Vidi... Comentare...:)))

Dziękuję za pozostawiony przez Ciebie ślad!
W miarę możliwości staram się odpisać e-mailowo autorowi każdego komentarza. Moje odpowiedzi na blogu zamieszczam, gdy może to pomóc innym czytelnikom.

/ Thank you for your lovely comment!
If possible, I try to respond to every comment. I put my answers on the blog when it could help other readers.

>