by Julianna Gąsiorowska

Growing Garden almost finished


Szycie tego topu rozpoczęłam w styczniu 2014 roku (TUTAJ jest post o początkach), ale nadal pamiętam dobrze radość jaka towarzyszyła mi przy wycinaniu trójkątów. To był czas, gdy kolekcja Pretty Potent (zaprojektowana przez Annę Marię Horner) właśnie weszła do sprzedaży i szybko odkryłam jej potencjał na takie właśnie projekty. Początkowo zszyłam ok. 30 sześcioboków i zaraz potem moja uwaga powędrowała w kierunku innych projektów. Od czasu do czasu wracałam do szycia tego topu. Nowe kolekcje AMH pojawiały się w sklepach, a wraz z nimi nowe sześcioboki dołączały do swoich poprzedników. Najnowsza linia, z której wycięłam trojtkąty to obecnie będąca w sprzedaży kolekcja Sweet Dreams. Udało mi się umieściś na tym topie przynajmniej jeden wzór z każdej kolekcji AMH (poza linią Bohemian, której mam tylko skrawki, ale planuję jakoś sobie poradzić by wyszedł z nich choć jeden sześciobok).
Obecnie top jest prawie skończony (łącznie będzie złożony z 82 sześcioboków). Muszę uszyć 4 szescioboki do ostatniego (niepokazanego na zdjęciu) rzędu, dodać border i wysłać do long-arm quilterki. Nie mogę się doczekać finiszu, choć moje myśli (od kiedy udaje mi się wygospodarować trochę czasu na szycie) ciągle wędrują w kierunku nowych projektów...

/ I started this quilt in 2014 (HERE's a blog post about it) and I still remember the joy of fussy-cutting the triangles. It was the time when Pretty Potent (a collection designed by Anna Maria Horner) just hit the stores and I quickly discovered how great this line is for fussy-cutting. At first I pieced approx. 30 hexies and I moved my attention to another project. From time to time I was getting back to this project. Whenever new lines of AMH were hitting the stores, new hexies were made. The newest line I included in the quilt top is the current AMH collection: Sweet Dreams. I was able to fit almost at least one print from each collection of AMH (besides the Bohemian, which I own only scraps - but I plan to manage somehow and add one hex made of this line).
Now my top is almost done (it will constist of 82 hexies). I have to piece 4 hexies to the last row (not shown on the photo), add a border and send it to long-arm quilter. I just can't wait to finish it, although since I'm able to find some time for sewing, each time I'm tempted by new projects...





6 lovely comments / miłych komentarzy:

  1. Patchwork wygląda przepięknie. I kusi żeby spróbować uszyć kalejdoskopy ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest przepiękny. Chciałabym zdobyć takie tkaninki lub podobne. Wspaniale się komponują. Gdzie można kupić takie tkaninki?

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne kalejdoskopy! Wspaniale się prezentują :-) I bardzo się cieszę, że znów mogę oglądać Twoje prace :-)

    OdpowiedzUsuń

Veni... Vidi... Comentare...:)))

Dziękuję za pozostawiony przez Ciebie ślad!
W miarę możliwości staram się odpisać e-mailowo autorowi każdego komentarza. Moje odpowiedzi na blogu zamieszczam, gdy może to pomóc innym czytelnikom.

/ Thank you for your lovely comment!
If possible, I try to respond to every comment. I put my answers on the blog when it could help other readers.

>